Atelier

Kilka błędów, które rujnują twój styl

Błądzić rzeczą ludzką. Każdy z nas, na początku swojej przygody z modą męską popełniał błędy. Oczywiście, większość z nich wynika z nieświadomości, a do nabrania pewnego wyczucia nabrania potrzeba czasu. Podzielę się z wami własnym doświadczeniem, żeby ułatwić wam budowanie swojego wizerunku. Dzisiaj kilka błędów, które rujnują twój styl.

Znoszone rzeczy

Chyba każdy z nas ma swój ulubiony T-shirt. Ja również taki mam. Kupiła mi go moja mama ponad 10 lat temu, przy okazji naszej wycieczki do Wielkiej Brytanii. Jest lekko znoszony i wyblakły, a vintage’owy nadruk „Pepsi-cola” już się troszkę sprał. Ma on dla mnie pewną wartość sentymentalną, przez co dalej mam go w szafie, ale w nim nie chodzę.

Wyżej wspomniany T-shirt

Niestety, duża część z nas ma tendencję do trzymania rzeczy „na dochodzenie”. Bardzo często chodzimy w czymś, co już dawno powinniśmy wyrzucić. Niektórzy, co gorsza, noszą je na co dzień.
Powyciągane koszulki z niewielkimi dziurkami i pofalowanymi krawędziami, sprane spodnie, dziurawa bielizna… To tylko niektóre z naszych grzechów. Często mamy problem z określeniem, kiedy dana rzecz przestaje nadawać się do użytku. Skutkuje to tym, że chodzimy w ubraniach, które już dawno powinniśmy wysłać na emeryturę. Przejrzyjmy zatem swoją szafę i pozbądźmy się tych, które straciły swój pierwotny blask i świeżość. Szczególną uwagę zwróćmy na te, które niewielkim kosztem możemy wymienić na nowe.

Świadomy under-dressing

Bardzo często spotykam się z sytuacją, w której panowie nie chcą nosić garniturów i wybierają zamiast nich casualową marynarkę i pół-formalne spodnie. Czasem dołącza do tego biały T-shirt, założony pod spód zamiast koszuli. Taki zestaw doskonale sprawdzi się na wieczornym wyjściu ze znajomymi, czy w pracy. Będzie natomiast olbrzymim faux-pas, jeśli ubierzemy się tak na przykład na czyjś ślub. Co w tym złego? – zapytacie. Otóż strój świadczy o naszym stosunku do uroczystości i miejsca, w którym się znajdujemy. Ubierając się w ten sposób, pokazujemy nowożeńcom i wszystkim dookoła, że mamy ich… no sami wiecie gdzie. Podobnie z rozmowami o pracę, spotkaniami biznesowymi itp. Nie mówię, że wszędzie musimy chodzić pod krawatem — wręcz przeciwnie, w niektórych sytuacjach będzie to wręcz nieodpowiednie. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej być ubranym trochę zbyt elegancko do okazji, niż niewystarczająco formalnie. Dobry styl to umiejętność dostosowania się do sytuacji.

Koszule z krótkim rękawem

Chociaż panowie są już coraz bardziej świadomi tego, że koszul krótkim rękawem nosić się nie powinno, tak w dalszym ciągu na weselach możemy spotkać koszule z krótkim rękawem, połączoną z krawatem, a czasem nawet z kamizelką. ” Formalne” koszule z krótkim rękawem w ogóle nie powinny istnieć. Niestety, jest popyt — jest podaż. Koszula z krótkim rękawem  nie wygląda zbyt schludnie, szczególnie jeśli jest luźny, zaprasowany na kant i sterczy jak chłopcu, który właśnie ma przystąpić do pierwszej komunii. Jedynym wyjątkiem w tym wypadku są koszule hawajskie, które z założenia są nieformalne i typowo letnie.

Koszula hawajska — Only & Sons

Sportowe ubrania noszone na co dzień

Wspominaliśmy o tym już kilka razy we wcześniejszych artykułach. Sportowe ubrania, jak sama nazwa wskazuje, służą do uprawiania w nich sportu. Zakładanie krótkich spodenek biegowych, czy koszulek z wielkim logo producenta nie będzie korespondowało z klasycznym męskim wizerunkiem. Na ulicach spotyka się też sportowe buty, które stworzone zostały do biegania lub trekkingu. Wiem, że są one wygodne, jednak w prosty sposób można je zastąpić streetwearowymi modelami, które wcale nie będą ustępować pod względem komfortu noszenia, wyglądając przy tym o niebo lepiej.

Buty sportowe – Asics

Oszczędzanie na rzeczach, na których nie powinno się oszczędzać

Zawsze szukamy oszczędności. Zrozumiałe jest, że staramy zachować jak najwięcej środków na inne rzeczy niż ubrania. Ważne jednak jest znalezienie złotego środka. O ile za niektóre rzeczy nie warto przepłacać, tak istnieją takie, do których warto dołożyć. Są one inwestycją nie tylko w sam przedmiot, ale też w dobry styl.

Pierwszą są buty i nie chodzi mi tylko o te formalne. Dobre jakościowo buty zapewnią nam komfort oraz będą trwałe. Warto więc dopłacić trochę więcej do tych z wyższej półki. Dodatkowo cena ma zazwyczaj wpływ na design, o czym pisałem już w artykule Mój problem z sieciówkami.

Drugą rzeczą jest garnitur. Szczególnie jeśli używamy go rzadko, to warto kupić ten lepszej jakości. Dobry materiał lepiej zniesie próbę czasu. Prawie każdy garnitur można z łatwością dostosować. Może on zatem zmieniać się razem z nami. Jeśli będzie on dobrej jakości, to tym bardziej warto robić takie przeróbki. Doświadczony krawiec chętnie nam w tym pomoże, a my będziemy mogli cieszyć się dłużej naszym strojem.

Kolejną rzeczą są akcesoria, takie jak okulary przeciwsłoneczne, pasek, krawat czy poszetka. Sprawa ma się podobnie jak w wypadku obuwia. Płacimy nie tylko za jakość wykonania i materiału, ale też za wygląd. Podobnie sprawa ma się z bielizną — ta droższa zazwyczaj jest bardziej komfortowa w noszeniu.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże wam zbudować swój dobry styl. Poprzez unikanie wyżej wspomnianych błędów z pewnością ułatwicie sobie ten proces.

Jakie jeszcze błędy powinny się waszym zdaniem znaleźć na tej liście? Dajcie znać w komentarzach!

Współzałożyciel i były redaktor Szycinamiare.pl

Loading Facebook Comments ...

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enable Notifications    Ok No thanks