Bristol 411
Garaż

Bristol 411 – warto się rozglądać

Miałem wielką ochotę przekazać Wam jakąś historię. Zastanawiałem się jakim autem, technologią albo newsem Was zaskoczyć. Błądząc myślami, przypomniałem sobie, jak miłą niespodziankę sprawił mi jeden samochód tym, że wciąż był zaparkowany tam, gdzie widziałem go poprzednio. Jednak zacznijmy tę historię od początku, chciałbym Wam opowiedzieć o tym, jak ostatnio, po raz drugi spotkałem auto, które nazywa się Bristol 411. 

Bristol 411
Bristol 411

Co to w ogóle jest?

Bristol Cars

Bristol Cars to nieaktywna do niedawna marka ręcznie budowanych samochodów luksusowych, której siedziba mieści się w Mychett Place w hrabstwie Surrey w Anglii. Ciekawostką jest fakt, że marka posiada tylko jeden salon sprzedaży mieszczący się przy Kensington High Street w Londynie. Jednakże wybieranie konkretnych ciekawostek jest rzeczą zbędną, bo Bristol Cars Limited od zawsze było przedsiębiorstwem nisko seryjnym. Jak niska była ilość produkowanych samochodów? Najwięcej samochodów wyprodukowano w 1982 roku, a było ich 104. Choć w 2011 roku firmę zamknięto, to wznowiła swoją działalność zaledwie po miesiącu. Od Kwietnia 2011 firmą zarządza Kamkorp. Nie tylko restaurują istniejące samochody, ale też opracowują nowy model o nazwie kodowej „Bullet”.

Bristol 411

Model 411 był produkowany od 1969 do 1976 roku. Była to piąta seria samochodów wykorzystująca silnik V8 z Chryslera. Recenzenci chwalili komfort, osiągi i prowadzenie. Silnik to Big Block serii B o pojemności 6.3 litra. Dzięki tej jednostce Bristol 411 potrafił mknąć 230 km/h! W 1969! Zostawiał w tyle nawet Mercedesa 300SEL, który był najszybszym autem typu Touring na świecie. Żeby okiełznać moc silnika, zastosowano np. mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Auto w trakcie produkcji przechodziło szereg zmian i usprawnień. Największa widoczna zmiana przyszła wraz z serią 3, kiedy to wprowadzono cztery jednakowe, okrągłe reflektory z przodu znacznie unowocześniając wygląd. Co ciekawe, żeby je zasilić, producent musiał zmienić alternator na mocniejszy, bo poprzedni nie był w stanie zasilić tak dużych lamp. W sumie było aż 6 serii Bristola 411.

Bristol 411
Bristol 411

Czemu Bristol 411 jest dla mnie wyjątkowy?

Gdy przeprowadzałem się do Wielkiej Brytanii, oprócz samej ekscytacji związanej z tym, że będę żył w kompletnie innej rzeczywistości, gdzieś z tyłu głowy paliła mi się lampka wyczulająca mnie na aspekt motoryzacyjny tej przygody. W końcu Brytyjczycy słyną z zamiłowania do samochodów. Wiedziałem, że żyjąc tutaj, wystarczy się rozglądać, by od czasu do czasu zobaczyć prawdziwą perełkę, jak gdyby nigdy nic jadącą sobie w ruchu ulicznym. Pierwszą, którą widziałem był właśnie ten granatowy Bristol 411 serii 3. Jedyny Bristol, o którego istnieniu wiedziałem, to miasto w południowej Anglii. Nie miałem pojęcia, że były takie samochody. Zrobiłem mu szereg zdjęć i zachwycałem się nim praktycznie codziennie, bo parkował akurat obok mojego pierwszego mieszkania. Najprzyjemniejszy był chyba fakt, że taki samochód jest normalnie używany na co dzień. 

Jednak od momentu, w którym mieszkałem na Princes Avenue w Londynie, minął ponad rok. Nie przypuszczałem, że gdy wybiorę się na wycieczkę w „stare strony”, wciąż będzie tam stał. Ba! Był zaparkowany w dokładnie tym samym miejscu i zwrócony w tę samą stronę, co podczas pierwszego spotkania. Jako że pogoda sprzyjała, pozwoliliśmy sobie nawet na małą sesję zdjęciową. 

Klasyk, i to jaki!

Dopiero pisząc ten tekst, dowiedziałem się, że wyprodukowano zaledwie 287 egzemplarzy Bristola 411. Wyobrażacie sobie? Mniej niż 300 sztuk na świecie, a ja mam go na zdjęciach. A to wszystko nawet specjalnie się nie starając wypatrzeć jakiegoś klasyka — ot po prostu rozglądając. Jeśli spotkaliście kiedyś jakiś samochód, który z jakiegoś powodu zapadł Wam w pamięć, dajcie znać na @szycinamiare ! Podzielcie się swoimi historiami z autami, które Was zachwyciły — nie mogę się doczekać, by je przeczytać. 

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.